POLUBIENIE PRZYTULISI

czwartek, 3 listopada 2011

Jak konik - to musi być różowy :)

A jak by inaczej jak nie różowy?

Konik jest zrobiony specjalnie dla jednej z bliżniaczek - Dominiki, bo z tego co się dowiedziałam od jej mamy to Dominika lubi : różowe z kolorów i konika ze zwierzątek.
Nie wiele myśląc wzięłam nożyczki i zaczęłam ciąć  ( nie szukajcie schematu bo nawet ja go nie mam  ),

Efekt końcowy różowego eksperymentu to ten oto mięciutki słodziak.






1 komentarz:

  1. ja Cię proszę... bez schematu... ja się nagapić na te Twoje zwierzaczki nie mogę. Gałczanki konik ma super, trochę mu je wysadziło :D
    Obłędnie Ci wychodzą i myślę, że ten polar, to duży plus.

    Ciekawa jestem jakby niektóre zrobić z innego materiału. Podejrzewam, że przy Twoich zdolnościach, to z worka na kartofle zrobisz takiego słodziaka, że każdy będzie maślane oczy robić =))

    Ja jestem zakochana w sumie we wszystkich już chyba.

    OdpowiedzUsuń