A jak by inaczej jak nie różowy?
Konik jest zrobiony specjalnie dla jednej z bliżniaczek - Dominiki, bo z tego co się dowiedziałam od jej mamy to Dominika lubi : różowe z kolorów i konika ze zwierzątek.
Nie wiele myśląc wzięłam nożyczki i zaczęłam ciąć ( nie szukajcie schematu bo nawet ja go nie mam ),
Efekt końcowy różowego eksperymentu to ten oto mięciutki słodziak.
ja Cię proszę... bez schematu... ja się nagapić na te Twoje zwierzaczki nie mogę. Gałczanki konik ma super, trochę mu je wysadziło :D
OdpowiedzUsuńObłędnie Ci wychodzą i myślę, że ten polar, to duży plus.
Ciekawa jestem jakby niektóre zrobić z innego materiału. Podejrzewam, że przy Twoich zdolnościach, to z worka na kartofle zrobisz takiego słodziaka, że każdy będzie maślane oczy robić =))
Ja jestem zakochana w sumie we wszystkich już chyba.