Moja mała Ala uwielbia te króliczki, pewnie dlatego że tak fajnie się mieszczą w rączce.
Do tej serii użyłam nowego bialutkiego polaru biruny. Jest cudny, mięciutki i bardzo przyjemny.
beznadzieja... totalnie nie potrafię im zrobić dobrych zdjęć.
muszą być takie jakie są !
PS. To mój setny post :) otwieramy szampana !!!!
Вельмi пазiтыуныя лялькi) Дзякуй
OdpowiedzUsuńSłodziutkie. Nawet na zdjęciach "czuć" tą ich miękkość.
OdpowiedzUsuńslodziaki, gratulacje z okazji 100 posta :)
OdpowiedzUsuńGratuluję! A króliś jeżowy jest bossski :)
OdpowiedzUsuńJakie cudowne.. :) Nie mogę się zdecydować który najpiękniejszy.
OdpowiedzUsuń