Weekendy mamy piękne. Szkoda tak siedzieć w domu.
Ostatni spędziliśmy z Alą nad jeziorem. Ta moja mała łobuzica włazi do wody po samą szyję.
Taki wyjazd z rodzinką to czysta przyjemność :) słońce, woda, laba i brak obowiązków dnia codziennego. Człowiek zrelaksowany ma więcej siły i ochoty na pracę. Ja zainspirowana ostatnim weekendem weszłam troszkę w letnio-jeziorne klimaty i zrobiłam drugą w życiu żabę :)
a to moja mała żabka

Fajne ma kolorki :)
OdpowiedzUsuńzabka jest przesliczna
OdpowiedzUsuńZ żabką jak widać można zrobić PRAWIE wszystko;) pozdrawiam letnio:)
OdpowiedzUsuńżabcia jest tak fantastyczna że na patrzeć się nie mogę :))
OdpowiedzUsuńObie :) żabki są słodziutkie !!!
OdpowiedzUsuńSuper żabcie:)
OdpowiedzUsuńFajne żabki :) obydwie :)
OdpowiedzUsuń