To najnowsza karuzelka jaka powstała. Pewnie zrobię jeszcze w wersji dla dziewczynek ale to już trochę później.
Tym razem zrobiłam cztery myszki z białego polaru, wyszyłam im buźki , doszyłam filcowe policzki.
Po skończeniu stwierdziłam że jak są myszki to musi być i kotek. I tak oto powstała ta karuzelka ze śpiącym kotkiem i tańcującymi w koło niego myszkami.
Kotek ma nietypowe wąsy bo tym razem - po raz pierwszy - żyją one własnym życiem a nie są wyszyte.
Pogoda dziś była okropna do zdjęć .. ale wrzucam wam to co udało mi się zrobić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karuzela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karuzela. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 czerwca 2012
środa, 23 maja 2012
Sowia karuzelka dla dziewczynki
Pamiętacie tą w kolorze niebieskim? Teraz dla wyrównania zrobiłam dla dziewczynki taką samą.
Powiem tak , przekonałam się nieco do tych sówek i do karuzelek też.
W przyszłości planuje zrobić jeszcze kilka innych. Szkoda tylko że tego czasu brakuje.
Krzyżak standardowo wykonał R. Coraz lepiej mu idzie :)
Fajne w tej karuzelce jest to, że można zdjąć sówki i zawiesić w dowolnym miejscu jak już karuzela przestanie spełniać swoją rolę A te ptaszyska to superaśna dekoracja pokoiku. Można je też dać do zabawy brzdącowi :) są w całości mięciutkie.
,
Powiem tak , przekonałam się nieco do tych sówek i do karuzelek też.
W przyszłości planuje zrobić jeszcze kilka innych. Szkoda tylko że tego czasu brakuje.
Krzyżak standardowo wykonał R. Coraz lepiej mu idzie :)
Fajne w tej karuzelce jest to, że można zdjąć sówki i zawiesić w dowolnym miejscu jak już karuzela przestanie spełniać swoją rolę A te ptaszyska to superaśna dekoracja pokoiku. Można je też dać do zabawy brzdącowi :) są w całości mięciutkie.
,
poniedziałek, 7 maja 2012
Sowia karuzela
Jak wiecie zdarza mi się realizować czasem specjalne zamówienia. Ostatnim takim była karuzelka dla dzidziusia. Miała kilka koncepcji w głowie ale wyraźne preferencje przyszłej właścicielki zmusiły mnie do zrobienia sówek. Powiecie - co to takiego zrobić sówki? Otóż dla mnie to było dużo. Dlaczego?
Bo lubię iść pod prąd panującym trendom. Sowy były dla mnie czymś zalewającym mnie z każdej strony, stały się modne za granicą i u nas zaraz wszyscy zaczęli je robić na potęgę ( podobne odczucia mam w stosunku do wąsów i ośmiornic - te ostatnie jakoś jeszcze się nie przyjęły)
Tak więc omijam takie historię szerokim łukiem. Staram się robić swoje nie oglądając się na innych.
Tu jednak nie mogłam na siłę uszczęśliwiać kogoś czymś innym. W końcu sprawienie komuś przyjemności jest również miłe i można czasem nagiąć swoje zasady.
Zwłaszcza, że całość wyszła słodko :)
Karuzela była trzymana trochę w tajemnicy ponieważ czekaliśmy na pojawienie się maluszka na świecie. Teraz już jest więc bez problemu możemy pokazać :)
Sówki zrobiłam z bawełny , nóżki i sznureczki na szydełku. Dołożyłam księżyc i gwiazdki i oto wyszło takie coś...
Ps. mój mąż odkrywa talent rzeźbienia w drewnie :) Krzyżak jest jego autorstwa.
Bo lubię iść pod prąd panującym trendom. Sowy były dla mnie czymś zalewającym mnie z każdej strony, stały się modne za granicą i u nas zaraz wszyscy zaczęli je robić na potęgę ( podobne odczucia mam w stosunku do wąsów i ośmiornic - te ostatnie jakoś jeszcze się nie przyjęły)
Tak więc omijam takie historię szerokim łukiem. Staram się robić swoje nie oglądając się na innych.
Tu jednak nie mogłam na siłę uszczęśliwiać kogoś czymś innym. W końcu sprawienie komuś przyjemności jest również miłe i można czasem nagiąć swoje zasady.
Zwłaszcza, że całość wyszła słodko :)
Karuzela była trzymana trochę w tajemnicy ponieważ czekaliśmy na pojawienie się maluszka na świecie. Teraz już jest więc bez problemu możemy pokazać :)
Sówki zrobiłam z bawełny , nóżki i sznureczki na szydełku. Dołożyłam księżyc i gwiazdki i oto wyszło takie coś...
Ps. mój mąż odkrywa talent rzeźbienia w drewnie :) Krzyżak jest jego autorstwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
