Bobo powstał bo ... no i nie wiem .. ale zaadoptowała go sama Mać Naczelna "Bachora" .
Swoją drogą ma kobitka zdrowie. Ja to nawet patrzeć na niego nie mogłam - tak mnie irytował - a w połączeniu z moim prywatnym bobo wywoływał skrajną nerwicę.
Przy okazji, skoro przy " Bachorze" jesteśmy to reklamować nie trzeba ale polecam przeczytanie wszystkim świeżo i mniej świeżo upieczonym mamom ... na odstresowanie. Mi niezwykle pomógł rozładować stres i spojrzeć na macierzyństwo z innej strony .. a jakiej to zobaczcie sobie sami
http://bachormagazyn.wordpress.com/2011/10/25/bachor-8/
A Bobo wygląda mniej więcej tak ( zapomniałam zrobić fotkę z tyłu , szkoda bo też fajny)
poniedziałek, 31 października 2011
piątek, 28 października 2011
Czy ryby gryzą?
Po zapoznaniu się z kolejnym pluszakiem można mieć wątpliwości :)
Rybka powstała w serii mniej sympatycznych bardziej jełopowatych.
Rybka powstała w serii mniej sympatycznych bardziej jełopowatych.
czwartek, 27 października 2011
środa, 26 października 2011
Różowy piesek
Wcale nie taki słodki jak by się wydawał - ma przecież straszliwe zęby :)
Ale... milutki i mięciutki
Ale... milutki i mięciutki
wtorek, 25 października 2011
Z serii : Kotkowo
Koty są .. niezwykle wdzięczynym tematem maskotkowym. Dlaczego? Mam wrażenie że szereg możliwości uszycia kotów jest niekończący się. Spod mojej maszyny wyszedł zatem kolejny kotek.
Po raz pierwszy spróbowałam tu haftu maszynowego - choć nie posiadam maszyny z opcją haftowania - zabawiłam się w ręczne malowanie maszyną - zapewne do tej opcji wrócę jeszcze nie raz :)
A teraz już bez zbędnego pitu pitu przedstawiam kolejnego kotka z mojej kolekcji:
Po raz pierwszy spróbowałam tu haftu maszynowego - choć nie posiadam maszyny z opcją haftowania - zabawiłam się w ręczne malowanie maszyną - zapewne do tej opcji wrócę jeszcze nie raz :)
A teraz już bez zbędnego pitu pitu przedstawiam kolejnego kotka z mojej kolekcji:
poniedziałek, 24 października 2011
Dla najmłodszych
Moja córeczka uwielbia wszelkie metki od zabawek więc postanowiłam uszyć coś prostego , mięciutkiego ze sporą ilością odstających tasiemek. Wewnątrz umieściłam grzechoczący element. Efekt.. zobaczcie
sobota, 22 października 2011
WRRRRRRRR
Nie chce mi się pisać. Nie mam do tego ani talentu, ani motywacji.
Będzie więc krótko.
Oto WRRRRRRR :) mięciutki , polarkowy WRRRRR. Do tulenia :)
Będzie więc krótko.
Oto WRRRRRRR :) mięciutki , polarkowy WRRRRR. Do tulenia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)