POLUBIENIE PRZYTULISI

środa, 7 grudnia 2011

Panda ..

Tak. Dobrze widzicie. To już trzeci miś i o zgrozo - będzie ich więcej.
Panda wyszła tak jakoś, po prostu, nawet rzekła bym, że nie palowana.
Ale rzeczy które robi się z miłością zawsze wychodzą.
Przedstawiam Pandę:








A tak prezentuje się cała rodzinka misiów

wtorek, 6 grudnia 2011

Tutorial Kwiatuszka

Tak jak obiecywałam na dziś przygotowałam mój pierwszy tutorial. Nie jest on przytulisiem ale może się przydać każdemu kto lubi dekorować różne pierdółki itp. ja użyłam go w opaskach mojej Ali :).
Kwiatek który wam dziś przedstawie bardzo mi się spodobał ( widziałam go gdzieś w necie ) i metodą prób i błędów ( trochę też zmarnowałam tkaniny.. ) doszłam do tego jak zrobić takie cudo. A chodzi o kwiat przedstawiony na opaskach poniżej
No więc zaczynamy.
Do zrobienia kwiatuszka potrzebne będą : jakaś tkanina , szpilki, igła i nitka, nożyczki,. Środek robiłam raz guzikiem powlekanym a raz wkleiłam zwinięty w rulonik kawałek tkaniny więc dodajmy również guzik jeżeli wolicie takie wykończenie albo klej do tkanin  - ( Skorzystałam z polecanego kleju " Magic" kosztuje grosze na allegro a świetnie się sprawdza przy klejeniu tkanin no i można spokojnie uprać potem w niskich temperaturach)
 Tkaninę pocięłam najpierw na paski szerokości 5 cm a potem  w poprzek tak żeby uzyskać kwadraty o wymiarze 5x5 cm  ( możecie wybrać dowolny rozmiar - pamiętać należy jednak że uzyskany kwiatuszek będzie miał mniej więcej rozmiar kwadratu czyli mój wyjdzie o średnicy około 5cm )
Ponieważ ja chcę uzyskać dwukolorowy kwiatuszek dlatego też są dwa różne kolory - na razie nie zawracajcie sobie nimi głowy - tylko na jednym pokaże jak się składa.
Na macie widnieje również kwadrat z kartki - być może będzie łatwiej widoczne na papierze co robię z tkaniną
Wszystkie kwadraty składam na pół ( w przypadku bawełny zaprasowuje sobie żelazkiem dla wygody żeby się dobrze trzymało )
Gdy już mam wszystkie tak złożone biorę każdy kolejno i wykonuje następujące czynności :
- składam kąty ostre do kąta prostego

Po złożeniu odwracam na drugą stronę całość ( to co było wierzchem do was leży teraz na macie )

- kąty proste znajdujące się po bokach mojego palca zaginam teraz do środka otrzymując coś na kształt latawca

- teraz całość składam w połowie
I prawie mamy gotowy listek. Teraz tylko odwrócić na drugą stronę i nabić na szpilkę


Wiecie już jak robi się listek więc teraz dodam jeszcze ten drugi kolor
Żeby zrobić dwukolorowe należy ułożyć na sobie gotowe trójkąty w ten sposób i odbyć całą procedurę składania wyżej opisaną

Jeśli macie już gotowy listek - przekłuwacie szpilą w ten sposób - żeby wam się nie rozpadł
no i zabieramy się do następnych płatków ... ja w swoim kwiatuszku zrobię 9 ale wszystko zależy od grubości tkaniny (jeżeli robicie dwukolorowe to na pewno będzie trzeba mniej płatków )  i preferencji osoby która to robi ( ja  na przykład wole takie ściślejsze )

Po zrobieniu już wszystkich łapiemy się za nożyczki i obcinamy nierówne końce
O tak:
Teraz płatki są już gotowe do szycia :)
Wbijamy wiec igłę na dole płatka z prawej do lewej ( albo jak kto woli na odwrót - ważne żeby zachować kolejność do wszystkich )Po przewleczeniu można wyjąć szpilkę

Jak nawleczemy już wszystkie to ściągamy mocno nitką i przeciągamy jeszcze igłę przez pierwszy płatek nawleczony żeby zamknąć koło - zawiązujemy supełek i gotowe :)
Ja dla pewności zszywam jeszcze tył który i tak potem podklejam wycinając kułeczko z tego samego materiału cozewnętrzna warstwa płatków i zaklejam dziurkę od spodu.


Wypełnieni dziurki od góry pozostawiam już wam ... można zrobić to na różne sposoby ja raz zastosowałam guzik na nóżce który sobie powlekłam a raz zwinęłam po prostu materiał w rulonik i wkleiłam do środka klejem do tkanin.

A tak kwiatuszek prezentuje się na mojej małej modelce :)

(Pierwsza opaska wyszła trochę koślawa ale druga już prawie profeska ;) )

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Kobyłka

I kolejna różowa klaczka w mojej kolekcji. Zrobiłam ją już jakiś czas temu ale żeby nie przesadzić z różem dawkuje i wstawiam wam te koniki między inne posty.
Nie będę się dziś za dużo rozpisywać bo nie mam chęci . Wrzucam tylko zdjęcia i uciekam.
Na jutro szykuje wam niespodziankę, może nie przytulisiową ale postanowiłam podzielić się troszkę swoją wiedzą i jak nic mi nie przeszkodzi to zamieszczę małego tutoriala :)
A teraz trochę cukru... kobyłka.




czwartek, 1 grudnia 2011

Owieczka Adela

Owieczka jest niejako eksperymentem. Standardowo nie korzystając z żadnych wykrojów stworzyłam pluszaczka - z tym że ten ma osobno robioną główkę a osobno tułów.
Już od dawna głowiłam się nad owieczkami ale ciągle brakowało mi odwagi... no i wreszcie jest. Słodka bardziej niż litrowy słoik miodu owca Adela.
Niestety u mnie pozostać nie może - kangurzyca jest zazdrosna - dlatego też ogłaszam, że owieczka przeznaczona jest do adopcji.
Długość owieczki (od łebka do ogonka wynosi ) 28 cm,
jej wysokość ( od nóżek do grzbietu ) 30 cm.
Zrobiona jest z polarku oraz bawełny, Wypełnienie w środku włókniną poliestrową ( to samo znajdziecie w poduszkach np z Ikei ;) ) Bużka haftowana ręcznie.
Owieczka jest jedyna w swoim rodzaju!

Nie gryzie, nie warczy, nie brudzi, nie trzeba jej karmić, jest cichutka a co najważniejsze doskonale zajmie się maleństwem lub będzie wdzięcznie wyglądać w każdym kącie.
Zaadoptowana
Wszelkie informacje udzielam pod adresem mailowym: baraqada@o2.pl







środa, 30 listopada 2011

Kolejny Miś ..

No i kolejny. Wpadłam. Totalnie zakochałam się w tych durnowatych misiach z koślawymi nóżkami.
Ten oto nie nadaje się dla maluszków. Ma guzikowe oczka. Za to dla starszych dzieci , dla dorosłych i jako dekoracja - rewelacyjny.
Cały wykonany z polaru i bawełny patchworkowej,
Tak więc .. oto .. misiowy miś :)








i jeszcze jedno zdjęcie z Alą.. niewyraźne ale dla pokazania rozmiaru wrzucam