POLUBIENIE PRZYTULISI

czwartek, 2 lutego 2012

Lalka Amelka

 Nazywam lale zgonie z moimi subiektywnymi odczuciami, dzisiejsza ma na imię Amelka, jeśli ktoś poczuje się urażony to reklamację może mi na maila wysyłać ( rozpatrzę i odrzucę :P )
Teraz oficjalnie powiem wszystkim bo zapomniałam - rozpoczęłam działalność od wczoraj. I tak, pierwszy kop w tyłek mam już za sobą pewnie będzie ich jeszcze sporo, ale były też miłe słowa :) i za to wszystkim wam chcę podziękować. Zapewne zdajecie sobie sprawę z tego, że decyzja ta była dla mnie trudna i tym bardziej jestem wam wdzięczna za wsparcie :)
Po trochu zaczynam to wszystko ogarniać

A teraz zostawiam was sam na sam z Amelką :)





środa, 1 lutego 2012

Agatka

Agatka to kolejny wytwór moich rąk ale nie napiszę wam za dużo bo siedzi przy mnie mały sęp który nawet nie dał mi śniadania w spokoju zjeść. Ala zachowuje się ostatnio gorzej niż piesek, przyjdzie to to małe i piszczy za każdym razem kiedy coś jem. Właśnie dostała ciasteczko co znaczy że mam jakieś 5 minut wolnego :)
Agatka ma lat 7 bo już jej wyrosły obydwie jedynki, mocno dominując całą twarz. Dodatkowo została przeze mnie obdarowana zadartym noskiem i lekkim zezem. A co ? niech ma. I niech dzieci wiedzą, że nawet wśród lalek nie ma ideału. :P
Jest troszkę poważniejsza ale w dalszym ciągu wesoła i słodziutka.
Żebym nie została oskarżona o dyskryminację to: była blondynka, ruda , czas na brunetkę :)


Ok , czas się skończył . Ala skończyła ciastko.
Zastanawiam się jeszcze czy jakichś kokardek jej nie  dorzucić na te kucyko-koczki?
Agatka :)




wtorek, 31 stycznia 2012

Laleczka Ruda Lilka

Oj będzie tego jeszcze żeby wam wrzucić. Każda inna , wesoła , mięciusia.
Tym razem "Ruda Lilka ". Ruda z przyczyn oczywistych , Lilka bo do tej pory nie znam żadnej osoby o takim imieniu a nie chcę żeby ktoś pomyślał, że to jego autoportret. Lilka nie ma jednego ząbka z przodu jak przystało na 6 latkę :) ale dodaje jej to mnóstwo uroku.

Z nasza laleczką bierzemy udział w konkursie fotograficznym na najciekawszy upominek walentynkowy na stronie http://www.mamycel.pl
Zachęcamy do brania udziału :)

Oto Lilka







poniedziałek, 30 stycznia 2012

Szmaciane lale

Pierwsza lala którą zrobiłam  - Pipi - była zachętą do dalszego działania,
Ktoś mi powiedział, że z zamkniętymi oczami to troszkę ta dziwnie , że chciałby zobaczyć lalę z otwartymi. No, ale jak to z otwartymi ? W dalszym ciągu chyba nie wierzyłam we własne siły a " fatum lalowe" wydawało się być wciąż gdzieś w powietrzu. Ryzykuje, trudno najwyżej nie będę zadowolona.
I zrobiłam.Całą serię kolorowych , przytulaśnych, wesołych laleczek.
Zaczynam chyba wypracowywać po woli swój styl. Nie to, że wcześniejsze przytulanki nie były moje, bo były. Nie zgapialam od innych ani też nie używałam szablonów .. ale były każda jakby z innej parady albo jak inna para kaloszy.
Teraz to się powoli zmienia.
Zresztą będziecie mieli okazję ocenić sami :) . W zasadzie to cały  mój blog jakoś powoli ewoluuje , zaczynam odczuwać  satysfakcję, że do wszystkiego pomalutku dochodzę sama, że uczę się i rozwijam.

A teraz czas na pierwszą lale - przez niektórych uważana jako mój portret z małymi różnicami ;)
Niech jej będzie Barbórka. 




sobota, 28 stycznia 2012

Przytulinkowy tydzień myszka nr 6

To już ostatnia z serii myszek :) Spójrzcie na nią a potem na pierwszą i zauważycie że to dwie zupełnie inne przytulanki. Ta jest nieco dziwna. Ciężko mi nawet powiedzieć że wygląda jak myszka ale ponieważ była w ciągu ewolucyjnym, musiałam ją tu zakwalifikować.
Ta myszka została wzbogacona o ciekawe oczka i guziczki. Dodam guziczki są filcowe a nie plastikowe a wszystko to z troski o maluszki.
Zaopatrzyłam się również w specjalne antyalergiczne wypełnienie silikonowe.
No dobrze , już wklejam zdjęcia




A tak wyglądała myszka prototypowa
Nooo a teraz przedsmak przyszłego tygodnia czyli.... LALE :)


piątek, 27 stycznia 2012

Przytulinkowy tydzień myszka nr 5 - Pomoc Kubie

Dziś chciałam z wami się podzielić jeszcze jedną ważną sprawą. Postanowiłam, za namową "Bezdomnej Wioletty z Szafy", wziąć udział w organizowanej przez Kurę D. akcji pomocy dla Kuby. W związku z tym wybiorę jedną z 6 myszek i wyślę na aukcję organizowaną w Rabce.
Dlaczego zdecydowałam się pomóc? Najprostsza odpowiedz - bo mnie do tej pomocy zaproszono. Zwykle nie szukam informacji o chorych dzieciach, raczej przed nimi uciekam. Trochę to takie zachowanie jak u dziecka -  jak zakryjesz oczy to znikasz i mi też tak się wydaje - jak czegoś nie widzę to tego nie ma. I uwierzcie to nie tak że mam to gdzieś .. po prostu bardzo przeżywam takie sprawy i raczej jest to taki mechanizm obronny to nie patrzenie.
Kuba wygląda na super chłopaka, taki uśmiechnięty :) mam nadzieje, że uda jak najszybciej zebrać pieniądze na leczenie.
A teraz kilka informacji
Blog Kuby znajduje się tu  http://kuba-chojnecki.blogspot.com/
Kury D. tu http://kura-d.blogspot.com/2012/01/prosba-o-pomoc.html
Wioletta która jest sprawcą namówienia mnie, pisze tego bloga http://bezdomna-szafa.blogspot.com/

 No i jest również facebookowa strona o akcji http://www.facebook.com/events/309438415757951/
Wszystkich chętnych rękodzielników zapraszam do przyłączenia się, a tych którzy twierdzą, że mają dwie lewe ręce do przekazania 1% z podatku :)
A teraz myszka, może właśnie ona trafi na aukcje w Rabce. Jutro zrobimy sobie spacer na pocztę :)
To już ostatnia z różowych myszek :)









czwartek, 26 stycznia 2012

Przytulinkowy tydzień myszka nr 4

Ufff już jesteśmy za połową :) To czwarta z sześciu myszek a druga z myszek w wersji kolorystycznej dla chłopców.
Ta w odróżnieniu od reszty jest myszką śpioszkiem :) Uwielbiam takie zamknięte oczka, sama bym się poprzytulała.

Zobaczcie zatem Przytulinkę nr 4