POLUBIENIE PRZYTULISI

piątek, 25 maja 2012

Królików część dalsza Post nr 100

Króliki to fajna sprawa. Przyjemnie się je robi . Można się troszkę jak przy misiach wykazać weną.
Moja mała Ala uwielbia te króliczki, pewnie dlatego że tak fajnie się mieszczą w rączce.
Do tej serii użyłam nowego bialutkiego polaru biruny. Jest cudny, mięciutki i bardzo przyjemny.


beznadzieja... totalnie nie potrafię im  zrobić dobrych zdjęć.

muszą być takie jakie są !

PS. To mój setny post :) otwieramy szampana !!!!














































środa, 23 maja 2012

Sowia karuzelka dla dziewczynki

Pamiętacie tą w kolorze niebieskim? Teraz dla wyrównania zrobiłam dla dziewczynki taką samą.
Powiem tak , przekonałam się nieco do tych sówek i do karuzelek też.
W przyszłości planuje zrobić jeszcze kilka innych. Szkoda tylko że tego czasu brakuje.
Krzyżak standardowo wykonał R. Coraz lepiej mu idzie :)
Fajne w tej karuzelce jest to, że można zdjąć sówki i zawiesić w dowolnym miejscu jak już karuzela przestanie spełniać swoją rolę  A te ptaszyska to superaśna dekoracja pokoiku. Można je też dać do zabawy brzdącowi :) są w całości mięciutkie.
 ,







poniedziałek, 21 maja 2012

Trzy bordowe misie

Miałam taki bordowy cudny polar biruny i nie wiedziałam co z nim zrobić. Zrobiłam trzy misie ( na razie bo jeszcze sporo zostało ) Niestety żadne zdjecie nie oddaje tego cudnego koloru.
Standardowo każdy miś ma swój charakter.
Ala tylko nogami przebiera żeby się do nich dorwać. Bosszzzz co ja mam z tym moim łobuziakiem, ma tyle tych przytulaków i co chwila by chciała nowego...
 Pierwszy - Jaś - ma chłopak styl, pod krawatem dwa cztery na dobę ale potrafi się w nim wyluzować!  ;)

 










Drugi z nich to Antek - taki trochę niezdarny ale z wielkim sercem





Ostatni ,dodam jeszcze, że mój ulubieniec to Maciek - wielki gapcio ale poczciwy taki i słodziutki.