POLUBIENIE PRZYTULISI

sobota, 9 czerwca 2012

Rozdawajka przytulisiowa - krowa i kocia broszka :)


Robiłam kiedyś rozdawajkę na fejsbooku. I tu moja wpadka - nie za bardzo poinformowałam obserwatorów z bloga o tym. Dziś przyszedł dzień kiedy trzeba naprawić swój błąd.

Wybrałam dla was śpiącą  krówkę i jedną z nowych kotkowych broszek :)

Zasady rozdawajki są bardzo proste i standardowe - trzeba pod tym postem zostawić wpis w komentarzu z linkiem o udostępnieniu publicznym informacji o zabawie. 
Może być to link z fejsbooka a może być link do bloga  :)


(Ps. jeśli ktoś nie ma konta google niech mi zostawi do siebie namiary np adres mailowy)


Nie wahajcie się :) Klikajcie, lubcie Przytulisie, udostępniajcie!
Słodka zaspana krówka i broszkowy koralikowy kotek czekają na swoich nowych właścicieli!

piątek, 8 czerwca 2012

Wizytówki handmade.

Długo zastanawiałam się jak powinna wyglądać moja wizytówka. 
Oczywiste było, że nie może być to tylko i wyłącznie zwykły wydruk.
Wiecie jak to jest z zacmieniem umysłu? ja mam to często ale przechodzi w momencie kiedy biorę do ręki materiały.
Z planowania stawiam sobie pałe! Wielką improwizacja u mnie rządzi :)
Otworzyłam Worda , wydrukowałam zwykłe wizytówki z napisem , resztę poprzyklejałam i to oto ... moje wizytówki :)






poniedziałek, 4 czerwca 2012

Jak wykorzystać resztki czyli... małe pluszowe broszki

Od groma zostawało mi kawałków polaru. Wyrzuciłam już chyba ze dwie wielki torby skrawków. Niepotrzebnie.
Dlaczego?
A to dlatego, że ostatnio odkryłam możliwość wykorzystać go. Stworzyłam kilka maleństw. Broszek.

Broszki mają dużo plusów. Jednym z nich jest oszczędność miejsca. Drugim - wykorzystanie  resztek. Trzecim - możliwość zrobienia czegoś innego ...
Na razie dwa zwierzątka - kotek i lisek - ale w wielu odsłonach :)






































piątek, 1 czerwca 2012

Kotek i myszki - nowa karuzelka

To najnowsza karuzelka jaka powstała. Pewnie zrobię jeszcze w wersji dla dziewczynek ale to już trochę później.
Tym razem zrobiłam cztery myszki z białego polaru, wyszyłam im buźki , doszyłam filcowe policzki.
Po skończeniu stwierdziłam że jak są myszki to musi być i kotek. I tak oto powstała ta karuzelka ze śpiącym kotkiem i tańcującymi w koło niego myszkami.
Kotek ma nietypowe wąsy bo tym razem - po raz pierwszy - żyją one własnym życiem a nie są wyszyte.

Pogoda dziś była okropna do zdjęć .. ale wrzucam wam to co udało mi się zrobić.