POLUBIENIE PRZYTULISI

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Słoń Słoniowy


To nie był mój pomysł..
Słoń jest zamówieniem. Moje jest wykonanie.
Uwielbiam takie zamówienia. Mam wolną rękę , osoby które zamawiają wierzą w to że mogę zrobić coś fajnego , a ja nie chcę ich zawieść i robię jak mogę najfajniejszą rzecz.
Słonika zamówiła osoba która już ma wiązanego kotka i małpkę mojej produkcji ( z tym że w wielkość ich to ok 50 cm ) Słonik ma dołączyć go gromadki. Jest tej samej wielkości i w podobnym stylu. Zmieniłam nóżki bo inne by nie pasowały , muszą być słoniowe :)
Nie wiem czy wiecie ale słoń to jedyny ssak mający cztery kolana - musiałam więc zrobić mu kolanka na dolnych kończynach :)
Słonik w rzeczywistości jest fioletowy, niestety aparat trochę przekłamuję i na zdjęciach wygląda bardziej niebiesko.
Acha, jeśli osoba zamawiająca go nie będzie chciała .. JA GO CHCĘ !!! zakochałam się w nim.











wtorek, 7 sierpnia 2012

Inspirujący weekend

Weekendy mamy piękne. Szkoda tak siedzieć w domu.
Ostatni spędziliśmy z Alą nad jeziorem. Ta moja mała łobuzica włazi do wody po samą szyję.
Taki wyjazd z rodzinką to czysta przyjemność :) słońce, woda, laba i brak obowiązków dnia codziennego. Człowiek zrelaksowany ma więcej siły i ochoty na pracę. Ja zainspirowana ostatnim weekendem weszłam troszkę w letnio-jeziorne klimaty i zrobiłam drugą w życiu żabę :)
















a to moja mała żabka




czwartek, 2 sierpnia 2012

Liczac owce przed snem

Powstała kolejna karuzelka.
Koncepcja jaka pojawiła się w mojej głowie to owieczki.
Dlaczego owieczki ? Ano dlatego, że są milusie, kojarzą mi się z czymś mięciutkim, delikatnym i niewinnym. Już zanim powstał projekt, przed oczyma miałam  te urocze stworzonka kręcące się w kółko sprawiając wrażenie skaczących . Taka karuzelka byłaby jednak za słodka i żeby zniwelowa ten efekt w środek wsadziłam małą czarną owieczkę. Psotną i radosną :)
 
Kolory użyłam bardzo stonowane - prawie zupełnie do mnie nie podobne-  ale sugerowałam się
 teorią kontrastów a widzeniem niemowlaka.























środa, 25 lipca 2012

ptaszki,kotki, myszki, misie i inne... czyli broszek cd

I znów, leżą leżą aż doczekały swojej kolejki  na blogu. Broszki!

Temat broszek powraca ostatnio jak bumerang a to dlatego że uwielbiam je robić i uwielbiam je nosić. Może są nieco dziecinne ale.. do czarnej marynarki jak znalazł! Dzieciaki też je lubią :)
Są kolorowe, wesołe i przymilne.  Poznajcie następną partię broszek !
( wybaczcie tą ilość zdjęć ale znów nie mogę się zdecydować które wam wstawić )