POLUBIENIE PRZYTULISI

piątek, 2 listopada 2012

lelonek

Tydzień temu naszła mnie ochota na rogate bydle :) Czy to jelonek czy renifer - wszystko mi jedno. Jak zwał tak zwał.
Zaczęłam od uszycia rogów a potem samo jakoś dalej poszło.
Łepek, brzuszek, ogonek. Ogonek koniecznie musiał być !
Nogi zrobiłam takie same jak w lilowym koniku.
Nie miałam kiedy zrobić zdjęć dlatego dopiero dziś wam go pokazuje.
Ala to już standardowy punkt sesji zdjęciowych , nie żebym zmuszała do niej dziecko to raczej ona zmusza mnie do zrobienia jej zdjęć !

Przedstawiam wam lelonka














niedziela, 28 października 2012

Misio Smutaksek

Niebieski miś którego zrobiłam miał być takim zwykłym misiem przytulakiem. Miś otrzymał imię smutasek bo tak właśnie wygląda - na takiego bidulkę co by mówił "przytul mnie"
Rozłożyłam miejsce do fotografowania i poszłam po misia. Wracając do miejsca fotografowania zauważyłam że moje dziecko już tam siedzi :D . Władowała się na sam środek i ani myślała zejść.
Tak więc misio zaczął sesję wraz z modelką, ale to chyba i lepiej bo świetnie pokazuje rozmiar misia.











środa, 24 października 2012

Kocia czapa

Jednego wieczora usiadłam z myślą uszycia  czapeczki zimowej dla Ali. Wiecie, teraz taka moda na dziwaczne czapki - sowy , małpki ,pieski itp.
Wiem już jakie kolory pasują mojemu dziecku , wiem również jak bardzo pokochała swojego fioletowego kota i nie wiele myśląc postanowiłam, że będzie to czapa fioletowa kotkowa.
Głupol ze mnie straszny bo rozmiaru główki nie zmierzyłam i tak w wielkiej improwizacji wzięłam się za szycie. I jakież było rano moje zdziwienie, że czapka prawie się na głowę nie mieści!
Trudno, została oddana innej małej dzidzi. Ala musi poczekać na drugą aż mnie natchnie.
Ale zrobiłam zdjęcia tej za małej czapy na głowie lalicji, więc wam ją pokaże .








niedziela, 21 października 2012

Zielony słoń

Późno już a ja ledwo patrze na oczy, ale chwilę spokoju mam i mogę wrzucić wam tu fotki ostatniego słonia.
Ala uwielbia piosenkę " cztery słonie, zielone słonie ... " więc tak jakoś mnie to natchnęło i zrobiłam zielonego słonika :)











czwartek, 11 października 2012

Miś Sebastian

Mam taki polar w kolorze chabrowym który leżał i leżał i nie specjalnie wiedziałam na co go wykorzystać. Trochę za ciemny i nie do wszystkiego się nadaje.
Powróciłam do moich metod pracy czyli : spontan! :)
Cięcie, szycie ,cięcie szycie , wywróciłam na drugą stronę i moim oczom pojawił się :
Miś Sebastian - brzydal jakich mało ale do kochania wręcz idealny!

Popatrzcie na tego brzydulka :)
PS. Ala znów pozuje ! :)