POLUBIENIE PRZYTULISI

środa, 3 lipca 2013

mój pers

Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :) więc jest MÓJ!
Uszyłam go prawie w całości ręcznie Taki długi włos źle się szyje na maszynie a zwłaszcza, że ten wściekły pers jest niewielkich rozmiarów.
Mięciutka z niego kuleczka a to długie futerko rewelacyjnie , w zależności od ułożenia pokazuje kotka humorki :)

A wam jak on się podoba?












niedziela, 5 maja 2013

Koń

Dziś będzie koń. W dość intensywnym różu.
Nie mam dziś siły więcej pisać więc to by było  na tyle :)















środa, 10 kwietnia 2013

Kilka nowych rzeczy

No tak , nie mam czasu i troszkę zaniedbuje bloga.
Dziś postanowiłam, że wrzucę tu kilka rzeczy które ostatnio robiłam.
Na pierwszy ogień pójdą misie. Są zrobione starym schematem ale zmieniłam ich oczka przez co wyglądają nieco inaczej.










Dalej pokaże wam kotka. Skorzystałam z kilku sugestii i słodki rudzielec wzbogacił się w pazurki :)
Jego nóżki tym razem wypełniłam tak jak resztę ciałka i już nie są puste.







 Dla porównania - stara wersja


 A na koniec zostawiłam sobie kotka futrzaka. Zmieniłam mu troszkę pyszczek. Chyba też nieco lepiej już radzę sobie z tym futerkiem :)










I znów - dla porównania stara wersja
Ufff, na dziś chyba starczy.
Jestem właśnie na etapie poszukiwania aparatu.
Macie może jakieś sugestie odnośnie sprzętu fotograficznego? Do tej pory używałam najprostrzego "idiota" ale szczerze brakuje mi dokładności i detali.
Doradźcie proszę coś w tym temacie. Nie chcę nie wiadomo czego, za bóg wie ile.Wystarczy aparat który poradzi sobie z detalami .