POLUBIENIE PRZYTULISI

wtorek, 19 czerwca 2012

Rocky. Mój pies obronny.

Rocky to pies obronny ! może tego nie widzicie bo właśnie śpi!
 Niech was jednak nie zmyli niewinny wygląd tego psiaka, który od wczoraj stał się moim psem obronnym. Tak, moim, podkreślone i pogrubione :)
 Do tej pory robiłam dla Ali i innych, jakoś nigdy nic nie zrobiłam nic dla siebie.
 Rocky wkradł się cichcem do mojego serca i już tu zostanie.  Ten malutki piesek to mieszanka rasy chihuahua ( po którym odziedziczył niewinny drobny pyszczek ) i jamnika ( po którym ma długaśne ciałko i upór ) Znalazł już swoje miejsce przy maszynie do szycia :) Tam pełni rolę inspiracyjną
Rocky ma mnóstwo zalet  : nie trzeba go wyprowadzać, nie napaskudzi w mieszkaniu, nie zrzuca sierści , ma przyjemy zapach i zawsze ochotę do tulenia.
I powiem wam tak, było to wyzwanie zrobić pieska bo wcześniejsze nie do końca mi wychodziły. Z kotami zawsze było łatwiej. A pies? Pies to  takie niewdzięczne bydle na przytulankę ale Rocky jest mistrzem słodkości i nie wierzę, że ktoś może go nie pokochać od pierwszego wejrzenia.
Tylko uważajcie! To pies obronny ;).


( Ala wtargnęła na sesję zdjęciową ale to nawet dobrze - przybliża rzeczywistą wielkość psiaka )























5 komentarzy:

  1. Śliczna psinka,taka jamniczkowa,czyli moja ulubiona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pies jak żywy, hehe, super pocieszny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, zostałam zmylona. Wydaje mi sie, że to jednak Ty będziesz go bronić;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, muszę oj muszę go bronić przed Alą !

      Usuń