Kupiłam sobie nowe tkaniny.
Chciałam nieco urozmaicić sobie robotę :) Tkaniny są typowo zabawkarskie, mają świetne kolory i długie milusie futerko. Jak by ktoś pytał to zamówiłam je tu : http://efutro.pl/
Jak tylko przyszła przesyłka, musiałam, ale to musiałam natychmiast je wypróbować. Pierwsza rzecz jaką z nich zrobiłam jest kotek. Następnego dnia zrobiłam pszczółkę.
Kot już został porwany przez moje dziecko które wykonuje na nim właśnie testy wytrzymałości i inne możliwe. Pszczółka niestety (albo na szczęście ) nie podbiła Ali serca - za to zyskała aprobatę męża :)
Wow rewelacja! Mi się chyba nawet ta pszczółka bardziej podoba :) A Ala jaka słodzinka :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPszczółka jest rewelacyjna!
OdpowiedzUsuńSuper, świetne kolory. Kotek słodki ale bardziej podoba się pszczółka :)
OdpowiedzUsuńSłodziutkie :)
OdpowiedzUsuńojej pszczółka jest meeega :))))
OdpowiedzUsuńJak ja kocham te Twoje przytulisie,fantastyczne!!!
OdpowiedzUsuńJa też chyba wolę pitułkę, zwłaszcza, że ma super czuprynę! No, ale my dorośli się nie znamy ;)
OdpowiedzUsuńSuperaśne oba przytulaczki, ale pszczółka bardziej mi się podoba (pokolenie "Pszczółki Mai") ;-)
OdpowiedzUsuńUrocze, ale pszczółka rewelacja pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńOba przytulisie są super! Świetna strona, dodaję do obserwowanych, pobuszuję sobie w wolnej chwili :) Bardzo się cieszę, że tu trafiłam (przez konkurs na szyciowego bloga).
OdpowiedzUsuńPszczółeczka wydaje się słodsza od tego kociaczka :)
OdpowiedzUsuńpszczółka to mój faworyt:) genialne:)
OdpowiedzUsuńPiękne prace i cudowne zdjęcia! Podziwiam :O
OdpowiedzUsuńO jaka przesłodka ta pszczółka!!! Normalnie miłość od pierwszego spojrzenia:)
OdpowiedzUsuń