Tadam ! :)
Mamy pierwszego zametkowanego przytulisia. Tak się stało że wypadło akurat na króliczka. a króliczek wydaje mi się być w stylu japońskim :) A przynajmniej mam takie skojarzenia.
Standardowo użyte materiały to polar oraz bawełna. Bużka króliczka jest wyszywana ręcznie a cały powstał w wielkiej improwizacji wczorajszego wieczoru. Nie miałam żadnego planu ani pomysłu w głowie sięgając po nożyczki. Po prostu .. cięłam, dobierałam tkaniny, znów cięłam i szyłam. Efekt? Bardzo proszę :
Ps. W dalszym ciągu nie mam ładnego tła ale staram się z tymi zdjęciami naprawdę.





Niech ma ;) Choć ja wszystkie metki odcinam:)
OdpowiedzUsuńZdjęcia są ok, uroda przytulisiów jest wyeksponowana:)
slodki :)
OdpowiedzUsuń