Los chciał że mam dwóch małych ( bo większych też mam dwóch ) siostrzeńców. Obaj oscylują w granicy +- 2 miesiące w stosunku do Ali - tak więc nie było innego wyjścia jak zrobić drugą zabaweczkę chłopięcą.
Helikopter przyszedł mi do głowy od razu choć nie do końca wiedziałam jak go zrobić. Tak zwana pomroczność jasna albo co... Musiałam użyć googla żeby zobaczyć jak wygląda prawdziwy helikopter.
Do zrobienia tejże zabawki użyłam standardowo polaru ale dodałam również elementy takie jak kolorowe wstążeczki i bawełnę. Chciałam żeby helikopter był kolorowy i jednocześnie mięciutki i ciekawy ( stąd tasiemkowe śmigła rewelacyjnie nadające się do ciągnięcia przez maluszków. )
To by było na tyle jeżeli chodzi o opis, wizualnie prezentuje się tak :
Wyszedł cudnie :)
OdpowiedzUsuń