Czuję ostatnio zmęczenie materiału, nie to że nie robię ale takie ogólne.Muszę też zmienić opcję zamieszczania postów, już nie będę publikować co dzień. Trochę mnie to męczy i rozwala mi dzień. Na zrobienie tego wykorzystuję każdą wolną minutę w trakcie dnia. Postanowiłam więc ograniczyć się i będzie może 2 posty tygodniowo ale postaram się lepiej do nich przygotowywać a nie jak do tej pory : jedną ręką piszę , drugą Alę tarmoszę . Wszystko do tej pory robiłam hmm jak by to nazwać, tak trochę na kolanie (a tego nie znoszę, ciągle dążę do perfekcji, bylejakość mnie wkurza, męczy i przytłacza, a czuję troszkę, że właśnie tak jest na moim blogu , BYLE JAK)
Dziś przedstawię wam 10 z 11 lal. Jedna już została adoptowana aleo niej później.
Oto Krysia, przykładna uczennica. Ma świetny biały kołnierzyk przez co wydaje się jakby ubrana była w strój galowy do szkoły. Dwa kucyki też robią swoje a brak górnej jedynki jasno określa jej wiek.
Krysia jest jak każda z lal bardzo wesoła i mięciutka. Nie ma niebezpiecznych elementów tak wiec już dla najmłodszego maluszka pasuje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz