POLUBIENIE PRZYTULISI

wtorek, 14 lutego 2012

Królikowy zawrót głowy

Oskarżana brakiem umiejętności robienia małych pluszaków, postanowiłam udowodnić sobie i przede wszystkim sobie, że to nie prawda. Najpierw uszyłam jednego, dla Ali.
(Zdjęcia wam nie wkleję bo wyszedł taki sobie , ale był punktem wyjściowym do kolejnych.)
Króliczki mają z uszami 22 cm wzrostu i 13 szerokości w łapkach przez co doskonale mieszczą się w łapkach nawet takiego malucha jak Ala ( 10 miesięcy)
Sami widzicie jaki mam styl, nie lubię abstrakcji. Według mnie pluszaki mają być przeznaczone dla dzieci i im sprawiać radość. Uśmiechnięte, milusie i kolorowe.
Dziś przedstawię wam tylko cztery króliczki ale powstało ich trochę więcej.  Musicie zrozumieć, brak czasu. Moje dziecko staje się coraz bardziej mobilne, przez co wzrasta zapotrzebowanie na poświęcaną mu uwagę. Najlepiej jak bym miała oczy dookoła głowy i nie robiła nic innego jak na czworaka szczekała i biegała między całym multum walających się zabawek.
Wracając do króliczków, pokażę wam 4 sztuki dwóch chłopców i dwie dziewczynki ale nie myślcie, że pozostałe są identyczne, Nie. Każdy jest inny. Inne ubranka , buźki , inne minki .
Uwielbiam  robić niepowtarzalne sztuki i sprawia mi to wiele radości. Mam nadzieję, że dzieciaczkom też się spodobają. ( Mój krytyk nr1 zaakceptował projekt )

Temat króliczka jak znalazł przed Wielkanocą :D.

(Wybaczcie zdjęcia ale nijak nie mogę opanować sztuki dobrego fotografowania. Mam nadzieję, że przyjdzie z czasem.)
A teraz zarzucam was zdjęciami nowych królisiów przytulisiów.












.








2 komentarze:

  1. slodkie i jakie maja fajne ogonki i gatki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello!! I changed my blog from gothic-lolita-and-toys.blogspot.com to gothic-lolita-and-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń