POLUBIENIE PRZYTULISI

piątek, 17 lutego 2012

Misie rządzą.

Zakochałam się w tych głupich miśkach totalnie. Robienie ich sprawia mi tyle przyjemności że mogła bym nie odchodzić od maszyny do szycia.
Każdy inny. Bawię się łączeniem tkanin, wyszywaniem ich pyszczków. Nadawanie im minek bawi mnie i sprawia że zatracam się w tym, zapominam o bożym świecie.
Ostatnio jestem masakrycznie zapracowana. Nie sądziłam że czeka mnie aż tyle roboty z tą całą działalnością.
Normalnie człowiek renesansu - robię wszystko, i jak mawia moja siostra - jeszcze miotłę w tyłek i będę zamiatać.
Zapewne widzieliście już wcześniej, że wystawiłam swoje pracę w Artillo i w Decobazaar ale wczoraj porwałam się na mega kosmiczną rzecz  ( jak dla mnie bo pewnie dla części to figa z makiem ) no i wystawiam też na Etsy.
http://www.etsy.com/shop/baraqada?ref=si_shop

Urwanie głowy z tym wszystkim, byle w tym miesiącu na ZUS zarobić i będzie dobrze.

A teraz misie. Mam nadzieję, że oglądanie tych zdjęć sprawi wam choć w 1% przyjemności tego co mi ich robienie.











No i na koniec mój ulubieniec, Misio śpioszek. Muszę się wam przyznać że uwielbiam takie zamknięte oczka u maskotek. Wyglądają one dla mnie tak słodko...   Nic innego nie pozostaje jak tulenie ;)






2 komentarze:

  1. Extra, pierwszy niebieski i jeden z czerwonych puściły do mnie oko:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń