Zupełne urwanie głowy w tym tygodniu. Mała małpka ma więc z lekkim opóźnieniem swoją premierę na blogu.
Przytulisiowa małpka tak jak króliczek załapała się na długie tuliłapki. Rewelacyjnie jej pasują.
Małpka w ogóle jest super przytulakiem, jest też niezwykle plastyczna i fotogeniczna.
Zrobiona z nowego mięciusieńkiego polaru, aż się chcę ją miętosić.
Można ją przywiązać w dowolnym miejscu.
Jak na razie - moja ulubienica :) zdetronizowała wszystkie poprzednie przytulanki
A tak na marginesie wam powiem że nowy polar Biruny jest superowy, jakość pierwsza klasa i posiada chyba wszystkie możliwe certyfikaty.
To by było na tyle jeśli chodzi o moje gadanie, lepiej sami zobaczcie.















Ma niesamowicie sympatyczny pyszczek :)
OdpowiedzUsuń