Dziś będzie znów z innej beczki a wszystkiemu winne są: Mikołajki.
Trzeba wymyślić coś ciekawego. Mam taki problem, że nie lubię iść na łatwiznę. Prezent ze sklepu odpada.
Tym razem miałam niezły problem. Mikołajki były w pracy a ja wylosowałam .. kolegę o którym niewiele wiem. Dostałam życzliwą podpowiedz - "fotografia".
Prezent miał zamknąć się w kwocie 35 zł więc moim pomysłem była koszulka zdobiona odręcznym rysunkiem. W tym celu zakupiłam sobie farbki do tkanin Decorfin
Wybrałam dwa kolor wypełniające - turkus i pomarańcz -oraz czarną farbkę do krawędzi. Zanim kupiłam farby sporo czasu spędziłam nad wyszukaniem odpowiednich. Przeczytałam wiele opinii w internecie i te farby, które wybrałam są warte swojej ceny. Kolor jest wyrazisty i trzyma się świetnie po praniu. Łatwo się nimi maluje, rozpuszczają się w wodzie. Schną około dwóch godzin i utrwala się je żelazkiem od lewej strony.
Ostatecznie na mikołajki się rozchorowałam i nie wiem czy koszulka się podobała czy nie.
A wam jak się podoba? I czy lubicie dostawać takie ręcznie robione prezenty ?
Próba wyszła rewelacyjnie!Świetny prezent,mnie taki bardzo by ucieszył:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Bardzo fajny prezent, aparat wyszedł rewelacyjnie! Przy okazji dzięki za informacje o dobrych farbkach do tkanin!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia serdeczne :)
Efekt fantastyczny :-) Koszulka napewno bedzie czesto i chetnie noszona :-)
OdpowiedzUsuńWygląda super!!!
OdpowiedzUsuńJest niepowtarzalna i jedyna i o to w tym wszystkim przecież chodzi.
OdpowiedzUsuń