Długo zastanawiałam się jak powinna wyglądać moja wizytówka.
Oczywiste było, że nie może być to tylko i wyłącznie zwykły wydruk.
Wiecie jak to jest z zacmieniem umysłu? ja mam to często ale przechodzi w momencie kiedy biorę do ręki materiały.
Z planowania stawiam sobie pałe! Wielką improwizacja u mnie rządzi :)
Otworzyłam Worda , wydrukowałam zwykłe wizytówki z napisem , resztę poprzyklejałam i to oto ... moje wizytówki :)
piątek, 8 czerwca 2012
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Jak wykorzystać resztki czyli... małe pluszowe broszki
Od groma zostawało mi kawałków polaru. Wyrzuciłam już chyba ze dwie wielki torby skrawków. Niepotrzebnie.
Dlaczego?
A to dlatego, że ostatnio odkryłam możliwość wykorzystać go. Stworzyłam kilka maleństw. Broszek.
Broszki mają dużo plusów. Jednym z nich jest oszczędność miejsca. Drugim - wykorzystanie resztek. Trzecim - możliwość zrobienia czegoś innego ...
Na razie dwa zwierzątka - kotek i lisek - ale w wielu odsłonach :)
Dlaczego?
A to dlatego, że ostatnio odkryłam możliwość wykorzystać go. Stworzyłam kilka maleństw. Broszek.
Broszki mają dużo plusów. Jednym z nich jest oszczędność miejsca. Drugim - wykorzystanie resztek. Trzecim - możliwość zrobienia czegoś innego ...
Na razie dwa zwierzątka - kotek i lisek - ale w wielu odsłonach :)
piątek, 1 czerwca 2012
Kotek i myszki - nowa karuzelka
To najnowsza karuzelka jaka powstała. Pewnie zrobię jeszcze w wersji dla dziewczynek ale to już trochę później.
Tym razem zrobiłam cztery myszki z białego polaru, wyszyłam im buźki , doszyłam filcowe policzki.
Po skończeniu stwierdziłam że jak są myszki to musi być i kotek. I tak oto powstała ta karuzelka ze śpiącym kotkiem i tańcującymi w koło niego myszkami.
Kotek ma nietypowe wąsy bo tym razem - po raz pierwszy - żyją one własnym życiem a nie są wyszyte.
Pogoda dziś była okropna do zdjęć .. ale wrzucam wam to co udało mi się zrobić.
Tym razem zrobiłam cztery myszki z białego polaru, wyszyłam im buźki , doszyłam filcowe policzki.
Po skończeniu stwierdziłam że jak są myszki to musi być i kotek. I tak oto powstała ta karuzelka ze śpiącym kotkiem i tańcującymi w koło niego myszkami.
Kotek ma nietypowe wąsy bo tym razem - po raz pierwszy - żyją one własnym życiem a nie są wyszyte.
Pogoda dziś była okropna do zdjęć .. ale wrzucam wam to co udało mi się zrobić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























