POLUBIENIE PRZYTULISI

poniedziałek, 14 listopada 2011

I jak tu nie kochać żyrafy?

Żyrafę zrobiłam po raz drugi bo wdzięczna z niej bestia. Kolory wybrałam nieco eksperymentalnie.
W efekcie czego powstał ten oto przeuroczy pluszak którego nigdy nikomu nie oddam bo zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.

Żyrafka jest nieco krzywa, kilka rzeczy nieplanowanych wyszło w trakcie ( ale skoro nie widać co jest źle nie będę wskazywać własnych błędów )

Przedstawiam wam zatem moją prywatną maskotkę, jest ona dosyć spora .. a zresztą zobaczcie sami :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz