Dziś przedstawić wam chciałam rodzinkę królików. Uwielbiam ten jasny niebaranizowany polar. W dotyku jest... mmmm.. bardzo mięsisty i mięciutki. Strasznie jest miły. Zaczęłam naprawdę doceniać polskich producentów, polar jest w 100% wart swojej ceny a wracając do królików.. zrobiłam w 4 wersjach - dwie niebieskie i dwie różowe.
Po królikach wcisnę trochę prywaty. Muszę ale normalnie muszę wam się tu pochwalić kołderką której zrobienie zajęło mi ze 2 tygodnie.
W zasadzie moja przygoda z szyciem się od tego zaczęła, że wymyśliłam sobie uszyć Ali patchworkową kołderkę. Wydawało mi się to tak proste kiedy jeszcze moja wiedza o szyciu była zerowa. Kiedy zaś już co nieco się dowiedziałam zaczęłam szycie tej kołderki odkładać w nieskończoność, baaa nawet trochę bałam się pociąć gotowy już materiał, miałam wrażenie że go zniszczę swoim brakiem doświadczenia. W kołderce nie do końca udało się pikowanie ale.. Ali się bardzo podoba :) Nie może się od kołderki odczepić - stąd też zdjęcia są jakie są :)
Miłego oglądania
No a teraz moja.. eeee, Ali kołderka :)
Bardzo ładne króliczki kołderka przeurocza :)
OdpowiedzUsuńnatrafiłam dopiero dzisiaj na Twój blog i coś czuję, że zostanę tu na dłużej.Widać, że lubisz bawić się modą!;-)
UsuńPozdrawiam i przy okazji zapraszam do oceny moich wypocin i na konkurs można wygrać m.in. srebrną bransoletkę Apart
KLIK KLIK KLIK
Królisie słodziutkie a kołderka... mrrr...
OdpowiedzUsuńNie wiem jak tego dokonałaś ale jest niesamowita...
Buziaki :*
Króliczki przytulone z uszami do tyłu to sama rozkosz! A kołderka śliczna, tak jak jej właścicielka :)
OdpowiedzUsuńDla mnie rewelacja!!!!! Oj zapisuje się do obserwatorów, bo tworzysz fajne rzeczy!!!! Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńZ każdym kolejnym postem zachwycam sie co raz bardziej. Tak sobie myślę, może byłąbys chętna na prywatną wymiankę? Napisz do mnie na maila, jeżeli amsz czas i checi. szarunia@gmail.com
OdpowiedzUsuńByłabym przeszczśliwa goszcząc u mnie jakiegoś zwierzaka w czerwonym ubranku. :)