niedziela, 7 października 2012
Ala ma kota
Moje dziecko weszło w etap uwielbiania przytulanek.
Ma od groma różnych przytulanek ale zrobiłam dla niej jeszcze jedną - kocura. Ma on przed sobą wielką misję gdyż będzie tzw maskotką żłobkową.
Odbierając i zaprowadzając Ale do żłobka widzę, że większość dzieci ma takie swoje maskotki które tam ze sobą przynosi. Moje dziecko wcześniej nie przejawiało jakiejś mocnej potrzeby posiadania takiego pluszaczka ale teraz widzę jak chodzi z przytulanką po domu, tuli ją , nosi i miętosi.
Uszyłam więc tego kotka.
Kot ma długie nogi, pasiasty ogon, i okrągły łepek. Ala będzie mogła go targać za sobą trzymając za którąś z kończyn lub ogon . Jest mięciutki z bezpiecznego polaru i bawełny.
Kolory wybrałam takie bardziej dziewczyńskie ;) jasny fiolet i róż.
Przedstawiam wam Ali kota ( Ja go nazwałam Maciek ale Ala woła na niego KOKO )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Cudaczek z tego koko ;p
OdpowiedzUsuńPrzesyłam pozdrowienia i buziaka dla Alusi =}
O matko!Ja z etapu wielbienia maskotek jeszcze nie wyszłam i chyba nie wyjdę nigdy,a kicia jest piękna:)
OdpowiedzUsuń